W nadziei na garnek złota

Rok temu byłam przekonana, że rok 2020 będzie jednym z najlepszych. Miałam tyle planów po maturze, miałam zacząć robić licencjat trenerski i pracować na siłowni, w grudniu lecieć do Afryki Południowej, rok później podróżować i potem dopiero zacząć studia, ale najwyraźniej życie chciało nieco inaczej. Zamiast świata widziałam te same cztery ściany salonu przez kilka miesięcy, bo był strach gdziekolwiek wychodzić, żeby nikogo nie zarazić, wszystko zamknięte. Nie dość, że […]